poniedziałek, 15 czerwca 2015

Od Laili

Ruszyłam tropem powoli węsząc dokładnie. Zaczęłam się martwić, krew?! Pośpieszyłam za śladami krwi... Soren wrócił do pokoju... Spróbował się podnieść na chwiejne nóżki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz