Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Byłam zmęczona, głodna i szczęśliwa. Zmieniłam się w wilka i poprosiłam, aby mój ukochany podał mi maluchy, abym mogła ich nakarmić. Dzieci robiły wciąż dużo krzyku i zamieszania. Oparłam głowę na jego kolanach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz