czwartek, 11 czerwca 2015
Od Laili
Spojrzałam na młodszego synka, który cały czas wymuszał płacz i jęki. Westchnęłam i wzięłam go na ręce. Położyłam go sobie na piersi i pocałowałam go w nosek. Drugiego syna pogłaskałam po główce-Może Louren i Soren?-zapytałam cicho i spojrzałam na niego. Nie mogłam się w duchu doczekać kiedy dzieci będą spać w pokoiku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz