Czułam jego ciepło... I bicie jego serca, również przyśpieszone. Ale dlaczego? Dalej tego nie rozumiałam. Wszelkie uczucia międzyludzkie były mi obce... A to uczucie... Takie ciepłe... A jednocześnie tak bolesne...
Skuliłam się, jakby w obronie przed ciosem, zadanym przez moje własne serce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz