Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Przytulałam się do niego mocno... Nawiedził mnie koszmar płonącego domu i mojej rodziny w nim. Nie mogli uciec, ogień już ich dosięgnął, zabierał mi ich. Obudziłam się z krzykiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz