Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Uśmiechnęłam się-Tak, ciekawe co jego wujek na to powie-wyobraziłam sobie mojego brata z moimi dziećmi na rękach i wzdrygnęłam się. Nie, to była straszna wizja. Westchnęłam cicho, wpatrywałam się w nich jak w obrazki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz