Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Jęknąłem leżąc pod nią jak długi i sapnąłem. Kiedy ze mną wstała zacząłem się czołgać w stronę jaskini... Usłyszałem jej chichot i zamarłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz