Nie miałam zamiaru go już zostawiać. Martwiłam się o niego, czułam się taka zagubiona. Nie wiedziałam co robić, jak z nim rozmawiać. Może trzeba coś zmienić, a może po staremu? Pocałowałam go w czubek głowy i wplotłam palce w jego włosy-Ash...?
-Hm?
-Myślisz, że damy radę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz