środa, 10 czerwca 2015

Od Rinmaru

Obudziłam się, słysząc jakiś dźwięk. Znów byłam w tym domu.
Ogarnęło mnie dziwne przeczucie. Wymknęłam się na dwór.
Zamarłam.
Neos leżał nieopodal, w kałuży krwi. Nie wiem nawet czy był przytomny. Trzeba było szybko zatamować krwawienie.
Poszukałam ran. Jedna, od noża i dobrze widoczna, była na brzuchu.
Chwyciłam za sztylet i pewnie go wyciągnęłam. Przycisnęłam ją dłonią i się skupiłam.
- Może zaboleć. - wyszeptałam. Przypaliłam ranę i zaczęłam szukać następnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz