Miałem sen.
Sen zmienił się we wspomnienie.
A wspomnienie w koszmar.
Moje ciało było ciężkie, chciałem wstać, uciekać, ale nie mogłem.
Brakowało mi powietrza. Odzyskałem czucie w kończynach. Próbowałem się poderwać, jednak ktoś mnie trzymał. Ćmiący ból całego ciała przywrócił mnie do przytomności.
Za oknem było już ciemno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz