sobota, 23 maja 2015

Od Jeff'a

Patrzyłem na niego zaniepokojony. Wskoczyłem mu do łóżka i spojrzałem na niego-Coś Ci jest?-zapytałem i przyłożyłem łapę do jego czoła. Gorączka spadła, na szczęście. Czyli zioła podziałały. Cofnąłem się na koniec mebla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz