piątek, 22 maja 2015

Od Jeff'a

-Kobiety... Chcesz dobrze, a one i tak zrobią po swojemu-mruknąłem pod nosem wywracając oczami. Spojrzała na mnie morderczo. Zaprosiłem chłopaka do środka, nie będę świnia. Dom był naprawdę mały. Kuchnia, średni pokój i niewielkie poddasze... Spałem na kapie, jadłem jako wilk... Wskazałem mu krzesło, aby spoczął i skrzyżowałem ramiona na piersi-Więc... Ty jesteś alfą na tych terenach? I automatycznie moim panem?-zapytałem niezadowolony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz