Od Jeff'a
Zerwałem się z krzesła i rozejrzałem. Wilczyca się obudziła, a w moi
oknie stało ogromne bydle-Spokojnie... Nie rzucaj się, bo zranisz
łapę-spojrzałem w oczy wilka spragnione krwi, gorzej niż u wampira.
Warknąłem pod nosem obserwując go spode łba... Zastanawiałem się jak
zareaguje...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz