Zatkało mnie. Przegryzłam dolną wargę i podpłynęłam do brzegu. Wyszłam z wody. Lu usiadła mi na głowie.
- "Mam lecieć czy zostać " - i zaczęła się śmiać.
- Ha ha. Ty lepiej nie kombinuj tylko leć do Skippera.
Poderwała się do lotu i zniknęła za drzewami. Zerknęłam do tylu. Jeff dalej był w wodzie ale znaczni bliżej nisz wcześniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz