Wróciłem do Rinmaru, a Ash do mojej siostry. Lailia płakała za swoim synem dniami i nocami... W domu nastała ponura atmosfera. Od paru dni planowaliśmy wyjazd do miasta na festyn, ale teraz. Może jednak warto się ciut podnieść na duchu i pocieszyć? Przytuliłem moją waderę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz