poniedziałek, 29 czerwca 2015
Od Sorena
Chyba znów mi się przysnęło. Ponownie obudził mnie gwar z zewnątrz. Kolejny postój i kolejne przeładowanie. Strasznie chciało mi się pić, mój poprzedni posiłek zniknął... Kiedy dostałem garnek z wodą od razu zacząłem pić. Kolejna błotna kąpiel i kolejny kaganiec na pysku. Byłem wykończony, nie miałem na nic siły. Opadłem na słomę i zamknąłem oczy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz