Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
- No. I jak będzie trzeba to zamkniecie nas na noc w pokoju. - przytrzymałem go w miejscu. Ojciec podał mi wodę. Nalałem sobie trochę na dłoń. - Masz, napij się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz