poniedziałek, 29 czerwca 2015
Od Sorena
Obudziłem się cały obolały. Gdzie ja byłem, nie poznawałem tego miejsca. To nie była moje klatka ani dom mojego Pana. Gdzie ja byłem?! Poderwałem się na równe łapy, ale po chwili runąłem na ziemię. Kręciło mi się w głowie i mięśnie odmawiały posłuszeństwa... Rozejrzałem się i zauważyłem jak trzech mężczyzn patrzy na mnie... Każdy w innym wieku. Gdzie Pan? Odsłoniłem kły i warknąłem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz