Wskoczyłem za nią do wody cały czas się śmiejąc. Podpłynąłem do niej i spojrzałem jej w oczy.
-Nadal się gniewasz?-Zapytałem, a ona skoczyła na mnie. Wykonałem dziwny manewr, który skończył się dość krępującą sceną, w której wadera obejmowała mnie łapami. Nie wiedząc co robić zamarłem w tym momencie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz