niedziela, 28 czerwca 2015
Od Louren'a
- Wiem mniej więcej... - przysiadłem obok niego. - Mamy teraz dwie możliwości; Albo jeden z nas pójdzie do staruszków, a drugi do Neos'a i im przeszkodzimy, albo pójdziemy na małą wycieczkę i udamy że o niczym nie wiemy... - zazwyczaj nazywałem wuja po imieniu. Przerosłem go, mówienie "Nie, wujku" albo "Tak, wujku" brzmiało w tej sytuacji dość komicznie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz