poniedziałek, 29 czerwca 2015

Od Louren'a

Adrenalina buzowała mi w żyłach. Im dłużej biegłem, tym bardzie wydawało mi się, że rosnę. I owszem. Cieni było coraz więcej, okrywały moje ciało i stawały się częścią mnie. Wszystko wokół mnie stało się głośniejsze, wyraźniejsze i bardziej wonne... Chyba dziedzictwo zaczynało brać nade mną kontrolę....
Zaczynałem być demonem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz