Pewnie była bardzo zmęczona, skoro znów spała. Zostawiłem ją i poszedłem się przewietrzyć. Zaniepokoił mnie zapach krwi i człowieka. Pobiegłem tropem czerwonego płynu. Znalazłem zapach mojego siostrzeńca. Powęszyłem znowu i wyczułem drugiego..wróciłem do ich rodziców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz