Padłem na kolana przy worku i zacząłem gorączkowo rozdzierać materiał.
W momencie, gdy światło padło na zaciśnięte powieki Louren'a, gwałtownie otworzył oczy, ukazując złote ślepia. Chłopak rzucił się na mnie, najwyraźniej nie do końca wiedząc, kim jestem. Mocno przycisnąłem go do ziemi.
- Louren, to ja!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz