sobota, 30 maja 2015

Od Ash'a

Znów byłem w wiosce mojego dzieciństwa. Ku mojemu zdziwieniu, mój najlepszy przyjaciel, Kaen, wciąż żył i dorobił się sporej rodziny. Teraz pomagał mi załatwić wszystkie sprawy. Wciąż byłem tutaj alfą. Musiałem wybrać zastępce. Cały dzień szukałem odpowiedniej osoby.

Pod wieczór usiadliśmy w miejscu, które było naszą kryjówką. Musiałem go o coś zapytać. Siedzieliśmy na porośniętym mchem pniu. Usłyszałem szelest w krzakach, jednak nikogo tam nie było. Zacząłem mówić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz