środa, 27 maja 2015
Od Laili
-Nie szarp się-odparłam i wyzwoliłam go do końca. Pomogła mu wstać i pozwoliłam mu się na sobie oprzeć. Protestował, ale ja na to nie zwracałam uwagi... Czułam już wolność i radość, że wrócił do nas. Wyprowadziłam go na korytarz, pełen trupów. Jeff miał cały pysk we krwi, pozostałe wilki również. Spojrzeli na czarnego i wybiegli. Zostałam z nim sama, zaczęłam go ciągnąć do domu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz