piątek, 29 maja 2015
Od Laili
Obudziłam się w łóżku, dziwne... Jak dobrze pamiętam siedziałam na podłodze i czekałam, aż Ash się obudzi. Usiadłam i rozejrzałam się, to był jego pokój... A to jego łóżko! Wyskoczyłam spod pościeli jak poparzona. Matko, co ja robię?! Niestety noga zaplątała mi się w koc i upadłam. Jęknęłam i wstałam. Potrzaskałam sobie łokieć i kolana. Wyszłam do kuchni i zastałam tam Asha, był pełen życia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz