poniedziałek, 25 maja 2015

Od Ash'a

Zatrzymałem sie w pół kroku. Coś mi się nie podobało... Miałem złe przeczucie.
A przeczucia jeszcze nigdy mnie nie zawiodły.
Obróciłem się na pięcie i pobiegłem z powrotem. Już parę metrów od skały poczułem ostry zapach prochu. Przyśpieszyłem i w skoku zmieniłem się w wilka.
Myśliwy.
Skoczyłem na niego i pewnym ruchem skręciłem mu kark. Zauważyłem Laile, w potrzasku. Rozerwałem pazurami mechanizm i uwolniłem jej łapę.
Dookoła wciąż czułem zapach prochu. W wilczym języku nakazałem Laili uciekać.
To mojej skóry chcieli ludzie. Ona miała być tylko przynętą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz