Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się lekko. Przyciągnęłam go do siebie, aby odszedł od urwiska. Spojrzał na mnie zdziwiony, a ja uśmiechnęłam się promiennie kraśniejąc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz