Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Zrobiło mi się smutno, to jego obowiązek. Zawiązałam bandaż na kolanach i założyłam plaster na łokieć. Wyjrzałam przez okno opierajac głowę na ręce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz