Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
-Nie musisz na mnie krzyczeć-burknęłam jak obrażone dziecko i usiadłam posłusznie na stołku-Ja tylko wychodziłam z łóżka i zaplątała mi się noga, spadłam..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz