wtorek, 26 maja 2015

Od Avaline

Spojrzałam na Jeffa.
- Po pierwsze co tu się wyrabia po drugie gdzie znikną Ash? - spytałam go.
Był trochę zamieszany (nie dziwie się). A jeszcze do tego wadera uciekła. 
Wstałam chociaż Jeff nalegał bym usiadła.
- Dam sobie rade - i dodałam - przez godzinę wasz szukałam więc się nie zabije.
Po chwili znowu poczułam woń alkoholu.
- Co wyście pili!!! - wykrzyknęłam do niego bo robiło mi się nie dobrze.
Nagle usłyszałam głos w moim umyśle.
- "Avaline, gdzie jesteś?? " - to był Saris.
Zamknęłam oczy by się skoncentrować ale nie chciałam przekazać wiadomości tylko zamknęłam aurę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz