Nie chciałam mu przeszkadzać, więc wyszłam poszukać mojego brata... Dlaczego tak szybko wyszedł? Spotkałam go wgryzającego się w sarnę. Dołączyłam do posiłku obserwując go. Był dziwnie wesoły-Co się stało?-zapytałam przerywając ciszę. On spojrzał na mnie i zamerdał ogonem
-Udało mi się, zrobiłem to. Osiągnąłem swój cel-nie rozumiałam o co mu chodziło... Dokończyliśmy posiłek w ciszy, a potem wróciłam do Ash' a. Po drodze widziałam Jeff' a i Aveline, ładna parka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz