sobota, 30 maja 2015

Od Jeff' a

.Spojrzałem na rogacza i nastroszyłem sierść warcząc na niego cicho... Usiadłem i oblizałem się-Aveline, w porządku? Kim jest ta szkapa?-zapytałem. Czarny zwierz nie przypadł mi do gustu, wadera przez niego płakała. Mierzyłem go wzrokiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz