Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Starałam się unikać jego wzroku, ale po prostu się nie dało... Westchnęłam cicho-Nadal uważasz, że jesteś za stary na partnerkę?-zapytałam bardzo cicho i podniosłam na niego wzrok znad śniadania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz