Poczułam złość... Zmieniłam się w wilka i zawyłam. Zeskoczyłam ze skały i zła ruszyłam przed siebie... Niestety trafiłam na pułapkę. Zatrzask zacisnął się mocno na mojej łapie... Na nieszczęście czułam myśliwego w pobliżu. Nie... Spojrzał na mnie, a jego broń błysnęła. Zaskomliłam i zaczęłam się wyrywać. Pogłębiłam tylko ranę. Wycelował w mój łeb...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz