Co się stało? Co powiedział jej ten ptak? Podszedłem do niej i położyłem jej dłoń na ramieniu-Aveline, musisz nam powiedzieć co się dzieje, jesteśmy watahą. Musimy sobie ufać i pomagać-spojrzałem na nią poważnie-Domyślam się, że coś idzie, pewnie coś złego albo strasznego. Musisz powiedzieć co, chcę Ci pomóc-uśmiechnąłem się do niej ciepło. Moje nozdrza zaczęły pracować jak u zwierzęcia łapiąc więcej zapachów, coś obcego pojawiło się na naszym terenie. Uśmiechnąłem się drapieżne, ktoś obcy równa się starcie z nim-Aveline czy to jego zapach unosi się po terenie watahy...?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz