-Szkapa nie lubi wilków? To czego tu szuka?!-spojrzałem na rogacza i kłapnąłem kołami obok jego tylnej nogi kiedy zacząłem dookoła nich chodzić. Jednoróg chciał mnie kopnąć, ale odskoczyłem. Zraniłem go wbrew sobie w nogę, lekkie zadrapanie, ale to starczyło, aby spowodować lawinę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz