niedziela, 24 maja 2015
Od Jeff'a
Spojrzałem na niego zdziwiony. Znowu gdzieś wychodzi-Z przyjemnością-odparłem i pochyliłem się nad nimi gdy wadera uspokoiła brata. Wyciągnąłem scyzoryk i rozciąłem liny. Oboje cofnęli się patrząc na mnie spode łba-A teraz słuchać, bo powtarzać się nie lubię. Znajdujecie się na terenie watahy, stąd to zimne powitanie, a wilk, którego zaatakowaliście to alfa-oznajmiłem im.-Słuchasz mnie?-zapytałem dziewczyny, która cały czas patrzyła na Ash' a.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz