niedziela, 24 maja 2015

Od Laili

Biegłam z Neos' em za tym chłopakiem. Wybrał sobie na cel sprawdzenie jego kieszeni. Nie chciałam mu zabraniać, to sprawiało mu tyle radości. A poza tym nie miał zamiaru się ujawniać, więc ten człowiek mógł mówić, że zaatakował go wilk. Odłączyłam się i wbiegłam między drzewa, w większe zarośla. Widziałam jak mój brat już prawie jest przy tym mężczyźnie gdy ten się nagle do niego obraca i wyciąga rękę w jego stronę. Nie zauważyłam tam broni, ale nauczona ostrożności podeszłam go od tyłu. Wskoczyłam mu na plecy przewracając go. Kazałam uciekać bratu i przystawiłam pysk do ucha czerwonowłosego warcząc... Jak na razie się nie ruszał, dziwne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz